Najważniejsze informacje:
- Nowy dokument „Out of Body” ukazuje Noaha Kahana w przełomowym momencie kariery, gdy po międzynarodowym sukcesie wraca do rodzinnego Vermont.
- Film odsłania kulisy pracy nad kolejnym albumem oraz osobiste zmagania Kahana z presją sławy i zdrowiem psychicznym.
-
Reżyser Nick Sweeney zapowiada szczery, pełen emocji portret artysty, który pozwoli widzom zajrzeć za kulisy życia gwiazdy.
Powrót do korzeni po światowym sukcesie
Noah Kahan zyskał międzynarodową sławę w 2022 roku dzięki albumowi „Stick Season”, który przekształcił lęki i niepokoje dorastania w małym Vermont w hymny dla fanów na całym świecie. Jego szczere teksty i bezkompromisowa otwartość przyciągnęły rzesze oddanych słuchaczy, nazywających siebie „Busyheads”. Po roku pełnym wyprzedanych tras koncertowych i nieustającego uznania, artysta wraca do rodzinnych stron, by odnaleźć spokój i inspirację do pracy nad nowym materiałem.
Dokument o prawdziwych emocjach
„Noah Kahan: Out of Body” to nie tylko zapis powrotu do domu, ale przede wszystkim intymny portret człowieka na rozdrożu. Kamera śledzi Kahana w momentach radości, niepewności, a także w chwilach, gdy musi zmierzyć się z własnymi słabościami i presją oczekiwań. Reżyser Nick Sweeney podkreśla, że film powstał bez scenariusza: liczyła się autentyczność i gotowość artysty do pokazania także tych „najbardziej nieuporządkowanych” fragmentów życia.
Co zobaczymy w „Out of Body”?
Widzowie mogą spodziewać się nie tylko kulis powstawania nowego albumu, ale także szczerych rozmów o zdrowiu psychicznym, presji sławy i próbach odnalezienia równowagi między życiem prywatnym a karierą.
„Był w dziwnym momencie przejściowym, uchwycony w zderzeniu między niemal surrealistyczną sławą a spokojniejszym wewnętrznym światem, który starał się ukryć poza sceną. To, co uchwyciliśmy w ciągu roku, zaskoczyło mnie: chwile ekscytujące, przerażające, zabawne… często wszystkie naraz. Jestem niezwykle podekscytowany współpracą z Netflixem i możliwością zaproszenia widzów do głowy Noaha Kahana, gdy jego świat zmienia się w okamgnieniu” – przyznał reżyser.

