Emocje w nowym sezonie „Milionerów”
Nowy sezon „Milionerów” w Polsacie dostarcza widzom mnóstwa emocji, zwłaszcza po niedawnej wygranej miliona złotych przez Elżbietę Marszalec z Warszawy. W poniedziałkowym odcinku na fotelu gracza zasiadł Paweł Szczurowski, grafik i specjalista od efektów specjalnych z Wołomina. Od początku gry imponował opanowaniem i szeroką wiedzą, a w studiu wspierała go siostra.
Koła ratunkowe i pewne odpowiedzi
Paweł pewnie przechodził przez kolejne etapy gry, nie dając się zaskoczyć pytaniom z różnych dziedzin. Przełomowy moment nastąpił przy pytaniu za 50 tysięcy złotych, gdzie uczestnik skorzystał z koła ratunkowego. Następnie uczestnik bezbłędnie odpowiedział na pytania za 75 tysięcy oraz 125 tysięcy złotych, wykazując się wiedzą m.in. na temat stadionu FC Barcelony oraz Rakiety Stephensona.
Był o krok od głównej wygranej w „Milionerach”
Największym wyzwaniem okazało się pytanie za 250 tysięcy złotych:
Alchemicy wyróżniali siedem metali planetarnych. Z którą planetą kojarzyli czerwony metal miedź?
Do wyboru były odpowiedzi: Merkury, Wenus, Mars i Jowisz. Uczestnik przyznał szczerze, że nie zna odpowiedzi. Rozważał skojarzenie z Marsem, ale obawiał się podchwytliwości pytania. Mimo że miał jeszcze telefon do przyjaciela, zdecydował się zakończyć grę i zatrzymać dotychczasową wygraną.
Po rezygnacji Hubert Urbański ujawnił poprawną odpowiedź: Wenus. Co ciekawe, tę samą wskazała wcześniej siostra Pawła. Uczestnik zakończył występ z kwotą 125 tysięcy złotych.
Milion już padł, emocje nie słabną
Przypomnijmy, że zaledwie kilka dni wcześniej, 12 marca, Elżbieta Marszalec z Warszawy poprawnie odpowiedziała na pytanie za milion złotych, co dodatkowo podkręciło emocje wśród widzów nowego sezonu „Milionerów”. Czy kolejny gracz pójdzie w jej ślady? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – emocji w tym sezonie nie zabraknie!
